Jak bawić się z kotem? Sekwencja polowania i 15 minut, które zmieniają zachowanie
Każdy opiekun kota zna ten scenariusz. Kupujesz nową zabawkę, kot podchodzi, powącha ją przez kilka sekund… i odchodzi.
Dlaczego tak się dzieje?
Bo kot nie wybiera zabawki oczami. Wybiera ją instynktem.
Od ponad 14 lat hoduję koty rasowe i każdego dnia obserwuję ich zachowanie. To właśnie koty nauczyły mnie, że najlepsza zabawka nie musi świecić, grać ani poruszać się sama. Powinna przypominać zdobycz i zachęcać do polowania.
Kot pozostaje drapieżnikiem
Nawet jeśli większość dnia przesypia na kanapie.
Polowanie to jedno z jego najbardziej naturalnych zachowań. Dlatego dobra zabawka powinna zachęcać kota do tropienia, ataku, chwytania, szarpania i noszenia zdobyczy.
To właśnie dlatego nasze zabawki mają niewielkie rozmiary. Kot powinien móc wygodnie złapać je w pyszczek, podrzucić, szarpać i przenieść w inne miejsce. Właśnie tak wygląda naturalna zabawa.
Liczy się każdy szczegół
Podczas projektowania naszych zabawek nie zastanawiałam się, co spodoba się ludziom. Zastanawiałam się, co zainteresuje kota.
Dlatego zabawki PRASKA powstają z połączenia kilku elementów, które pobudzają różne zmysły.
Miękkie futerko premium przypomina naturalną zdobycz. Szeleszcząca folia budzi ciekawość i zachęca do ataku. Waleriana dla wielu kotów jest niezwykle atrakcyjnym zapachem, który pobudza do zabawy. Bawełniane sznurki zachęcają do chwytania, szarpania i aportowania.
Każdy element znalazł się tam z konkretnego powodu. Nic nie jest przypadkowe.
Nie każda zabawka musi świecić i wydawać dźwięki
Na rynku można znaleźć wiele elektronicznych zabawek.
Z mojego doświadczenia wynika jednak, że koty znacznie chętniej wracają do prostych zabawek, które przypominają zdobycz. To właśnie one angażują instynkt łowiecki i pozostawiają kotu możliwość samodzielnego polowania.
Czasami najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze.
Zanim zabawka trafi do sklepu…
…najpierw trafia do kotów.
Każdy nowy projekt przechodzi długie testy. Obserwuję, jak reagują na niego koty różnych ras i w różnym wieku.
- Czy wracają do zabawki?
- Czy noszą ją po domu?
- Czy próbują ją schować?
- Czy bawią się nią samodzielnie?
- Czy przynoszą ją opiekunowi?
Dopiero kiedy odpowiedzi na te pytania są satysfakcjonujące, zabawka trafia do sprzedaży.
To właśnie koty są naszymi najważniejszymi testerami.
Czy kot potrzebuje wielu zabawek?
Moim zdaniem nie.
Znacznie lepiej sprawdza się kilka dobrze dobranych zabawek niż cały kosz przypadkowych przedmiotów.
Warto również co kilka dni schować część zabawek i ponownie je wyciągnąć. Dla kota będą wtedy znów interesujące, a zabawa stanie się bardziej ekscytująca.
Trwałość ma znaczenie
Kot nie bawi się delikatnie.
Dlatego wszystkie zabawki PRASKA szyjemy ręcznie z materiałów, które dobrze znoszą codzienne użytkowanie. Powinny wytrzymać szarpanie, gryzienie, podrzucanie i aportowanie.
To produkty zaprojektowane z myślą o długim użytkowaniu.
Nie projektuję zabawek przy biurku
Większość moich pomysłów nie powstaje przy komputerze ani na kartce papieru.
Powstają wtedy, gdy obserwuję koty. Patrzę, co je zaciekawia. Jak polują. Co chwytają jako pierwsze. Które zabawki noszą po całym domu, a które po kilku minutach przestają je interesować.
To właśnie koty są moimi największymi nauczycielami.
Dzięki nim wiem, że czasem wystarczy odpowiednia faktura, delikatny szeleszczący dźwięk czy zapach waleriany, aby obudzić instynkt, którego nie zastąpi żadna elektroniczna zabawka.
Nie projektuję produktów po to, aby dobrze wyglądały na zdjęciach. Projektuję je tak, aby kot chciał do nich wracać każdego dnia.
Dlatego każda zabawka PRASKA jest najpierw testowana przez koty różnych ras i w różnym wieku. Dopiero gdy widzę, że naprawdę angażuje je do zabawy, trafia do sprzedaży.
Bo najlepszym projektantem nie jestem ja. Najlepszym projektantem zawsze jest kot.
Zabawki PRASKA powstają z obserwacji instynktu łowieckiego kotów, nie z tego, co podoba się ludziom na zdjęciach. Dlatego tak wiele kotów wraca do nich każdego dnia.
Izabela Praska
Hodowca kotów rasowych i założycielka marki PRASKA
Najczęściej zadawane pytania
Ile zabawek powinien mieć kot?
Nie liczy się ich liczba, ale jakość. Kilka dobrze dobranych zabawek zazwyczaj sprawdza się lepiej niż cały kosz przypadkowych przedmiotów. Warto również co kilka dni schować część zabawek i ponownie je wyciągnąć. Dla kota będą wtedy znowu atrakcyjne.
Dlaczego kot ignoruje nową zabawkę?
Najczęściej dlatego, że nie pobudza jego instynktu łowieckiego. Kot wybiera zabawkę przede wszystkim zapachem, fakturą i możliwością "upolowania" zdobyczy, a nie jej wyglądem.
Jak często wymieniać zabawki kota?
Nie ma potrzeby kupowania nowych zabawek co kilka dni. Dobrym rozwiązaniem jest rotacja. Schowanie części zabawek na kilka dni sprawia, że po ponownym wyjęciu kot ponownie się nimi interesuje.
Jeżeli szukasz zabawek dla kota, które zostały zaprojektowane na podstawie wieloletnich obserwacji kocich zachowań, zobacz kolekcję zabawek PRASKA.